Powiat Łowicki

BIP

Data

25 czerwca 2017

Imieniny

Doroty, Łucji

Odnośniki

Wersja językowa

Odnośniki

Wyszukiwarka

Menu

Banery

stat.gov
pttk
kalendarz
firmy w powiecie
pzdit
pcpr
autobusy
pbp
geoportal

Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera.

Banery

-
-
-
-
-

Odnośniki

Nawigacja

Treść strony

Kalendarz 2010 - ŁOWICKIE WYCINANKI

W siedzibie Centrum Kultury, Turystyki i Promocji Ziemi Łowickiej, Stary Rynek 17 (II piętro, pok. nr 3) są jeszcze do nabycia kalendarze na 2010 rok w cenie detalicznej 18,00 zł.

Karty kalendarza, opracowanego przez Centrum Kultury, Turystyki i Promocji Ziemi Łowickiej, zdobią wycinanki ze zbiorów etnograficznych Muzeum w Łowiczu. Autorkami prezentowanych tasiemek i gwiozd są: Jadwiga Klimkiewicz z Łowicza, Justyna Grzegora ze Złakowa Borowego, Józefa Włostek i Marianna Urbańska z Mąkolic oraz Helena Bełz z Klewkowa.

ŁOWICKIE WYCINANKI

Papierowa wycinanka występuje w odległych od siebie kręgach kulturowych. Jednak to na polskiej wsi rozwinęła niespotykane formy. Powołała ją do istnienia chęć obcowania z pięknem, a także potrzeba podkreślenia odrębności własnej społeczności jak i indywidualnych upodobań. Wśród polskich okręgów wycinankarstwa prym wiedzie Ziemia Łowicka, gdzie nadal działa liczne grono kobiet kontynuujących sztukę wycinania.

Rozkwit łowickiej wycinanki nastąpił w drugiej połowie XIX w. Wtedy to, na mazowieckich wsiach upowszechnił się materiał niezbędny do ich wytwarzania - kolorowy papier glansowany. We wcześniejszym okresie w izbach domów umieszczano papierowe ozdoby, które pełniły niejednokrotnie praktyczne funkcje - należały do nich np. ażurowe firanki zawieszane w oknach. Jednak to dzięki pojawieniu się wielobarwnego papieru sztuka wycinania mogła przybrać rozwiniętą, oryginalną formę. Stroje, bo tak zwano pierwotnie łowickie wycinanki, charakteryzują się niezwykle szeroką gamą kolorystyczną, która dzięki warstwowemu nakładaniu papieru umożliwia powstawanie  wielobarwnych kompozycji.

Wycinane przez gospodynie ozdoby, dekorowały izby w okresie Wielkanocy i Bożego Narodzenia. Pojawienie się ich w domu zwiastowało rychłe rozpoczęcie czasu świątecznego. Wycinanki instalowano w izbie w określony sposób. Zgodnie z regułą, na belkach powały wieszano przemiennie prostokątne kodry i okrągłe gwiozdy. Tłem do ich kompozycji był zazwyczaj biały papier, który kontrastował z powierzchnią belki. Wielkość i formy wycinanek nie były przypadkowe, musiały współgrać z przeznaczoną dla nich przestrzenią. Na niebieskich ścianach  obok pełnych dostojeństwa obrazów z wizerunkami świętych umieszczano tasiemki. Tasiomki lub wstążki – bo takie miano nosiły, składają się z dwóch prostokątnych kawałków kolorowego papieru zwieńczonych gwiozdą lub półkolem. Ich format zależał niegdyś od rozmiarów obrazu i nie przekraczał jego długości.  Kompozycję tasiemki stanowi pionowy układ ornamentów. Wcześniejsze wycinanki ozdabiano ażurowymi kółkami, schematycznymi drzewkami lub geometrycznymi  figurami, z czasem pojawiły się stylizowane, wielobarwne kwiaty. Tasiemki stanowiące ozdobę izby posiadały często wypukłe zwieńczenie w formie warstwowo ułożonych okręgów o ponacinanych brzegach lub wypukłego kwiatu. Współczesne wycinankarki na zwieńczeniach tasiemek umieszczają zazwyczaj motywy roślinne, sylwety kogutów i innych ptaków. Zarówno historyczne jak i współczesne tasiemki zakończone są ażurowymi frędzlami lub rytmicznie nacinanymi paskami papieru.

Wycinanki wykonywano za pomocą stalowych nożyc kowalskiej roboty służących do strzyżenia owiec. Sprężystość stali ułatwiała wykonywanie rytmicznych ornamentów, ząbków i zawiłych linii. Figury wycinano bez wcześniejszego obrysu na papierze. Poszczególne elementy przyklejano stosując klej z mąki żytniej.

Wycinanki w swej 150-letniej historii przechodziły szereg przemian. Przyczyną tego stanu rzeczy była ewolucja wrażliwości estetycznej ich twórczyń. Najwcześniejsze kompozycje opierały się na układzie geometrycznych figur, abstrakcyjnych roślin, schematycznych sylwetek ludzkich i zwierzęcych.  Z biegiem lat zwiększył się kontrast barw, a motywy kwiatów i zwierząt nabrały bardziej opływowych kształtów. W końcu na kodrach pojawiły się rozbudowane, narracyjne sceny rodzajowe, a bukiety kwiatów zaczęły oddawać złożoną budowę rzeczywistych roślin i ich kolorystykę. Na formę wycinanek i ich tematykę miało wpływ wiele czynników. Inspiracją była nie tylko natura i wiejskie życie. Fantazję pobudzały graficzne motywy z pocztówek, ornamenty z jedwabnych wstążek i rodzimego haftu. Służąc jedynie jako punkt odniesienia, osadzone w nowym kontekście motywy, uzyskiwały niepowtarzalne formy.

Zdolne wycinankarki nie tylko tworzyły nowe kompozycje, kreowały również modę, która rozprzestrzeniała się za sprawą kopiujących je kobiet. Zdarzało się, że wyjątkowo piękne wycinanki, choć zniszczone, były przechowywane i pełniły funkcję wzornika.

Po drugiej wojnie światowej wycinanki definitywnie zniknęły z izb chłopskich. Zastąpiły je papierowe tapety i wzory nanoszone wałkiem malarskim. Wycinanka jednak przetrwała. Spod strzechy przeniosła się do miejskich mieszkań. Zmienił się bowiem jej nabywca. Okres powojenny to czas konkursów i przeglądów twórczości ludowej. Dzięki nim wycinankarki wyzbyły się anonimowości  zyskując miano ludowych artystek.

Dzięki rzeszy entuzjastów rodzimej sztuki wycinanka przetrwała próbę czasu. Stała się kontynuacją lokalnej estetyki mającej  korzenie w ludowej wyobraźni plastycznej. Liczne grono wycinankarek działających w łowickiem, zapowiada kontynuację i ewolucję tej dziedziny sztuki. Przemianom ulega wrażliwość estetyczna artystek, a co za tym idzie potrzeba tworzenia całkiem nowych kompozycji. Prawdziwa twórczość nie znosi bowiem stagnacji…

Patryk Pawlaczyk

Rozmiar czcionki

Wersja o wysokim poziomie kontrastu

Przełącz się na widok strony o wysokim kontraście.
Powrót do domyślnej wersji strony zawsze po wybraniu linku "Graficzna wersja strony" znajdującego się w górnej części witryny.